top of page

Świadoma narkoza

  • 25 sty 2021
  • 2 minut(y) czytania

Świadoma narkoza - nie trzeba chyba tłumaczyć czym jest. Powrót świadomości w czasie trwania zabiegu to powikłanie anestezjologiczne, które może, ale nie musi być związane z bólem czy stresującymi wspomnieniami. Jest to zupełnie nieoczekiwane przez pacjenta zjawisko, często związane z niepokojem, ponieważ chory ma poczucie paraliżu. Najczęściej ma miejsce w czasie wprowadzania i wyprowadzania ze znieczulenia. Czy jest to częste zjawisko? Dane mówią, że świadome znieczulenie to problem około 0,1-0,2% pacjentów. Związana z odczuwaniem bólu świadoma narkoza jest jednak rzadsza – to mniej niż 1/3000 przypadków.


Zazwyczaj świadoma narkoza związana jest ze zbyt małą ilością anestetyków użytych do znieczulenia, lecz może być wynikiem nieprawidłowego monitorowania głębokości anestezji. Przewlekłe nadużywanie alkoholu czy narkotyków, a także otyłość są czynnikami, które powodują, że należy zwiększyć dawki środków znieczulających, dlatego też osoby te są szczególnie narażone na powrót świadomości w czasie operacji. Chorzy z urazem wielonarządowym, a także ze wstrząsem są bardziej narażeni na powrót świadomości. Inny czynnik ryzyka to niektóre połączenia leków – na przykład środka zwiotczającego z podtlenkiem azotu, albo opioidów z benzodiazepinami. Większe ryzyko wiąże się też z cieciem cesarskim w znieczuleniu z intubacją czy z zabiegami kardiochirurgicznymi.


Wspomnienia z czasu trwania zabiegów mogą powodować nie tylko zwykły stres, ale również być czynnikiem wyzwalającym zaburzenia psychiczne, takie jak na przykład zespół stresu pourazowego. Wydaje się, że ze względu na wale nie aż tak rzadkie występowanie zjawiska świadomej narkozy, należy zwracać na nie uwagę, zwłaszcza pacjentom szczególnie narażonym, a także dbać o dokładny wywiad, aby wychwycić te osoby ze zwiększonym ryzykiem. Będąc pacjentem – anestezjologowi warto mówić prawdę, nawet jeśli jest dla nas trudna, gdyż może to uchronić przed komplikacjami w czasie zabiegu.


Wybrane źródła, z których korzystałem:

Komentarze


bottom of page